Relacja z uroczystości patriotyczno-religijnej upamiętniającej 80. rocznicę odbicia więźniów z komunistycznego więzienia w Zamościu przez Oddział Żołnierzy AK-WiN dowodzony przez por. Romana Szczura ps. „Urszula” – 8 maja 2026 r., Zamość
2026-05-13
W piątek, 8 maja 2026 r., w Zamościu miała miejsce uroczystość religijno-patriotyczna upamiętniająca 80. rocznicę odbicia więźniów z komunistycznego więzienia w Zamościu przez Oddział Żołnierzy AK-WiN dowodzony przez por. Romana Szczura ps. „Urszula” (mianowanego pośmiertnie na stopień kapitana). W trakcie obchodów kolejnej rocznicy akcji oddano hołd bohaterom jednej z najważniejszych akcji powojennego podziemia niepodległościowego.
Roman Szczur „Urszula” – na rozkaz dowódcy II Zamojskiego Inspektoratu Armii Krajowej, majora Mariana Pilarskiego ps. „Grom”, „Jar”, wieczorem 8 maja 1946 r., na czele kilkunastu żołnierzy WiN uwolnił 301 (według innych źródeł 346) więźniów, w tym czterech swoich podkomendnych skazanych na karę śmierci.
Organizatorami uroczystości byli: Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej Okręg Zamość, Garnizon Zamość oraz Stowarzyszenie Rozwoju Lokalnego Zamojszczyzna.
Tegoroczne obchody rozpoczęły się zbiórką pocztów sztandarowych i uczestników przed Zakładem Karnym w Zamościu przy ul. Okrzei 14.
Uroczystości upamiętniające tę brawurową akcję odbyły się zgodnie z ceremoniałem wojskowym. Asystę honorową zapewnili żołnierze z 3. Zamojskiego Batalionu Zmechanizowanego w Zamościu. Narratorem uroczystości był por. Dominik Sowa. Dowódcą Kompanii Honorowej był ppor. Olaf Kinast.
Po powitaniu uczestników przedstawiciel ŚZŻAK Okręg Zamość, płk rezerwy Artur Ochal, przedstawił rys historyczny wydarzeń, które miały miejsce 8 maja 1946 r.
Następnie głos zabrał Prezes ŚZŻAK Okręg Zamość, Poseł na Sejm RP Sławomir Zawiślak. W swoim wystąpieniu Prezes m.in. przedstawił klimat powojennego czasu i terror nowego sowieckiego okupanta Polski oraz utworzonych przez niego komunistycznych władz PRL. W kolejnych słowach podziękował współorganizatorom za pomoc w organizacji uroczystości, a przybyłym gościom za udział w wydarzeniu. Szczególne podziękowania złożył młodzieży szkolnej oraz delegacjom zamojskich szkół z pocztami sztandarowymi.
Po wystąpieniu ks. kan. ppłk. dr. Władysława Włodarczyka, Kapelana Garnizonu Zamość, odmówiona została modlitwa w intencji żołnierzy podziemia niepodległościowego biorących udział w akcji „Urszuli” oraz ofiar reżimu komunistycznego.
W dalszej kolejności narrator wydarzenia, por. Dominik Sowa, odczytał Apel Pamięci, po czym oddana została salwa honorowa.
Następnie pod znajdującą się na budynku Zakładu Karnego w Zamościu tablicą pamiątkową obecne delegacje, w tym członkowie rodziny zmarłego kpt. Romana Szczura, przedstawiciele władz samorządowych, służb mundurowych, szkół, a także kombatanci i mieszkańcy regionu, złożyli wiązanki kwiatów.
Uroczystość wzbogaciła obecność pocztów sztandarowych: Sztandaru Wojska Polskiego, Sztandaru Zakładu Karnego w Zamościu, sztandarów ŚZŻAK, w tym Okręgu oraz Koła Rejonowego ŚZŻAK w Starym Zamościu, a także sztandarów szkół: Szkoły Podstawowej nr 3 w Zamościu, Szkoły Podstawowej nr 8 w Zamościu, Szkoły Podstawowej nr 9 w Zamościu oraz Zespołu Szkół Ponadpodstawowych nr 3 w Zamościu, za co serdecznie dziękujemy.
Uroczystości wspólnie upamiętnili przedstawiciele władz samorządowych miasta, służb mundurowych – Wojska Polskiego, Policji, Służby Więziennej, Straży Miejskiej (oprócz Straży Pożarnej, dzielnie walczącej z pożarem Puszczy Solskiej, z którą się solidaryzujemy), instytucji, delegacje szkół, stowarzyszeń patriotycznych, Konfederacji Korony Polskiej, oraz mieszkańcy miasta i regionu. Udział w uroczystościach tak licznych delegacji podkreślił znaczenie pamięci historycznej dla lokalnej wspólnoty.
W uroczystości udział wzięli zaproszeni goście, m.in.: członkowie rodziny Romana Szczura, Dowódcę Garnizonu Zamość i 18. Pułku Przeciwlotniczego w Zamościu reprezentował ppłk Ryszard Goździuk, Marek Kudela – Zastępca Prezydenta Miasta Zamość, Piotr Orzechowski – Sekretarz Powiatu Zamojskiego, kpt. Robert Ząbek – Dyrektor Zakładu Karnego w Zamościu, Artur Ścibak – Komendant Straży Miejskiej w Zamościu, st. chor. sztab. WP Grzegorz Pawlik – Weteran Misji Zagranicznych i Prezes Koła Miejskiego nr 1 Związku Kombatantów RP i Byłych Więźniów Politycznych w Zamościu, Lucjan Dudek – Prezes Związku Inwalidów Wojennych RP Oddział w Zamościu, Jadwiga Czerw – Wiceprezes Zarządu Okręgu Zamość Środowiska Dzieci Zamojszczyzny, Marian Derkacz – Wiceprezes ŚZŻAK Okręg Zamość, Wiesław Smyk – Prezes Koła Rejonowego ŚZŻAK O/Z w Starym Zamościu, Paweł Maryńczak – Członek Zarządu Stowarzyszenia Rozwoju Lokalnego Zamojszczyzna, Jerzy Zacharow – Przewodniczący Stowarzyszenia Internowanych Zamojszczyzny, członkowie i sympatycy ŚZŻAK Okręg Zamość, przedstawiciele zamojskich szkół, w tym nauczyciele z Centrum Szkół Mundurowych w Zamościu, Władysław Kasprzak – przedsiębiorca, Magdalena Stopa reprezentująca Stowarzyszenie Ruch Wielka Polska, Agnieszka Macek – reprezentująca podmiot zarządzający Liceum Ogólnokształcącym Centrum Szkół Mundurowych w Zamościu.
Zarząd ŚZŻAK Okręg Zamość serdecznie dziękuje współorganizatorom, przybyłym uczestnikom uroczystości, przedstawicielom zamojskich szkół, mieszkańcom Miasta Zamość i regionu za uczestnictwo w wydarzeniu oraz wykazane po raz kolejny obywatelskie i patriotyczne zainteresowanie wspólnym utrwalaniem polskiej historii.
Dziękujemy także przybyłym na uroczystość przedstawicielom mediów za udział i promowanie naszej uroczystości.
Liczymy na wspólną organizację uroczystości w kolejnych latach. Zapraszamy do współpracy.
Cześć i Chwała Bohaterom!
Przypomnijmy, że dnia 27 września 2010 r., staraniem ŚZŻAK Okręg Zamość, przy finansowym wsparciu funkcjonariuszy Zakładu Karnego w Zamościu, w miejsce godzącej w prawdę historyczną tablicy z okresu komunistycznego, wmurowana została na budynku Zakładu Karnego w Zamościu nowa tablica:
„W hołdzie żołnierzom podziemia niepodległościowego AK-WiN, którzy w dniu 8 maja 1946 r. w ataku na więzienie zamojskie odbili z rąk UB więźniów politycznych zaangażowanych w walkę o niepodległą Polskę”.
Na tablicy wymienione są nazwiska uczestników akcji: dowódcy ppor. Romana Szczura ps. „Urszula”, Adama Altmajera ps. „Długi”, Stanisława Biziora ps. „Eam”, Stanisława Furmanka ps. „Mahoń”, Tadeusza Łagody ps. „Barykada”, Adama Michalaka ps. „Kula”, Stefana Polichy ps. „Krasnopolski”, Józefa Pysia ps. „Ostry”, Józefa Rabiegi ps. „Wierzba”, Edwarda Śwista ps. „Miś”, Franciszka Węcławika ps. „Boa”, żołnierzy o pseudonimach: „Tarcza”, „Szary”, „Suchy” oraz dwóch strażników – Jana Radziejewskiego i Romana Sebastiani.
Poniżej treść przemówienia wygłoszonego podczas uroczystości przez płk. rez. Artura Ochala:
Szanowni Państwo, Parlamentarzyści, Przedstawiciele samorządu, Dowódcy i Żołnierze, Funkcjonariusze Służb Mundurowych, Droga Młodzieży
Spotykamy się dziś przy ulicy Okrzei 14 w Zamościu. To miejsce dla większości przechodniów jest po prostu budynkiem zakładu karnego. Jednak dla nas, osób dbających o pamięć historyczną, te mury są świadectwem wydarzeń z 8 maja 1946 roku. Dzisiaj mija dokładnie 80 lat od nocy, która stała się symbolem oporu przeciwko powojennemu zniewoleniu.
Aby zrozumieć wagę tamtej akcji, musimy spojrzeć na ówczesną rzeczywistość. Choć wojna z Niemcami była skończona, w Polsce nastała nowa okupacja sowiecka. Wspierane przez nią środowiska dążyły do pełnego zniewolenia narodu i likwidacji demokracji. Patriotyczne siły, które sprzeciwiały się narzuconemu porządkowi, były prześladowane, więzione i mordowane. To właśnie zamojskie więzienie, podległe Wydziałowi Więziennictwa w Lublinie i współpracujące z tutejszym Powiatowym Urzędem Bezpieczeństwa Publicznego, stało się narzędziem walki z ludźmi, którzy przez lata bili się o wolną Polskę w szeregach Armii Krajowej. Rozkaz odbicia więźniów przyszedł od komendanta obwodu, Mariana Pilarskiego ps. „Jar”. Zadanie to otrzymał porucznik Roman Szczur ps. „Urszula”. Był on wtedy komendantem rejonu Stary Zamość. To, co wydarzyło się tutaj wieczorem 8 maja, było operacją przeprowadzoną z ogromną precyzją, mimo że siły partyzantów były skromne.
Porucznik Roman Szczur ps. „Urszula” zebrał grupę kilkunastu żołnierzy Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość. Warto podkreślić, że bezpośredni atak przeprowadziło tylko dziesięciu z nich. Reszta grupy stanowiła ubezpieczenie na zewnątrz. Akcja była wyjątkowo ryzykowna, ponieważ w bezpośrednim sąsiedztwie znajdowały się koszary Ludowego Wojska Polskiego. Każdy błąd mógł skończyć się tragicznie dla wszystkich uczestników.
Sukces nie byłby możliwy bez współpracy z ludźmi wewnątrz więzienia. Kluczowe informacje o rozkładzie cel, punktach obserwacyjnych i harmonogramie wart dostarczyli dwaj strażnicy. Dane te przekazali łączniczce o pseudonimie „Rena”. To dzięki tej współpracy partyzanci wiedzieli dokładnie, jak uderzyć.
Przyjrzyjmy się przebiegowi tamtego wieczoru. Żołnierze zbierali się w konspiracji. Wśród nich Józef Rabiega ps. „Wierzba” oraz Franciszek Węcławik ps. „Boa” otrzymali rozkazy stawienia się na miejscu zbiórki na łące przy tartaku Zipsera – obecnie teren Galerii Rewia. Porucznik Roman Szczur ps. „Urszula” poinstruował uczestników, jaki jest cel ich misji, gdzie mają zająć stanowiska i jakie mają zadania. Objaśnił, że znakiem do wycofania się będzie wystrzał białej racy. Na miejscu wydano broń z furmanki – pistolety maszynowe, rkm-y i granaty.
Około godziny 20:00 grupa ruszyła w stronę więzienia. Aby zmylić czujność wartowników, porucznik Roman Szczur ps. „Urszula” oraz Stanisław Bizior ps. „Eam” ubrali się w mundury wojskowe. Pozostali uczestnicy wystąpili w ubraniach cywilnych. Część oddziału zabezpieczała okoliczne drogi dojścia, aby przypadkowi ludzie nie padli ofiarą strzelaniny.
Kiedy porucznik Roman Szczur ps. „Urszula” i Stanisław Bizior ps. „Eam” podeszli pod bramę, wartownicy, widząc mundury, nie spodziewali się ataku. Zostali szybko rozbrojeni i zmuszeni do zadzwonienia, aby otwarto bramę główną. Gdy tylko wrota się uchyliły, partyzanci wbiegli do środka. Doszło do gwałtownej wymiany ognia. Porucznik Roman Szczur ps. „Urszula” zachował zimną krew – zablokował drzwi obcasem buta i zastrzelił funkcjonariusza, który próbował zamknąć bramę.
Wewnątrz więzienia wypadki potoczyły się błyskawicznie. Partyzanci zmusili klucznika do otwierania cel. W ciągu kilkunastu minut wolność odzyskało 301 więźniów. Po akcji oddział wycofał się, a znakiem do odwrotu był wystrzał białej racy.
Sukces akcji wywołał wściekłość władz komunistycznych. Urząd Bezpieczeństwa natychmiast wprowadził brutalne represje wobec lokalnej społeczności. Rozpoczęły się masowe aresztowania rodzin partyzantów, brutalne przesłuchania i rewizje w okolicznych wsiach, szczególnie w rejonie Starego Zamościa. Każdy, kto był podejrzany o pomoc w ucieczce lub ukrywanie więźniów, stawał się celem tortur i szykan. Miasto i okolice zostały objęte ścisłym nadzorem, a komunistyczna propaganda próbowała przedstawić bohaterów tej akcji jako pospolitych przestępców.
Niestety, podczas ataku poległ Edward Świst „Miś”, którego ciało komuniści potajemnie pogrzebali; IPN odnalazł i zidentyfikował jego szczątki dopiero w 2017 roku. Ranny w nogę Stefan Policha „Krasnopolski” nie zdołał uciec i został schwytany. Po brutalnym śledztwie skazano go na dożywocie, jednak zdołał przeżyć okres stalinowski i wyjść na wolność. Dalsze losy pozostałych uczestników były tragiczne. Aparat bezpieczeństwa ścigał ich przez lata. Franciszek Węcławik ps. „Boa” został aresztowany i stracony. Stanisław Bizior ps. „Eam” oraz Józef Rabiega ps. „Wierzba” przeszli przez brutalne śledztwa i wieloletnie wyroki w więzieniach o zaostrzonym rygorze.
Porucznik Roman Szczur ps. „Urszula” został aresztowany 28 marca 1949 roku w Ostrowie Wielkopolskim, gdy ukrywał się pod zmienionym nazwiskiem Szumski. Został skazany na śmierć wyrokiem Wojskowego Sądu Rejonowego we Wrocławiu za działalność w podziemiu antykomunistycznym. Został zamordowany 23 stycznia 1950 roku we Wrocławiu. Przez ponad 60 lat miejsce jego spoczynku pozostawało nieznane. Szczątki bohatera odnaleziono dopiero w 2011 roku na Cmentarzu Osobowickim. 4 marca 2021 roku odbył się uroczysty pogrzeb, podczas którego został pośmiertnie awansowany na stopień kapitana. Doczesne szczątki kapitana Romana Szczura ps. „Urszula” spoczęły w krypcie Bazyliki w Radecznicy.
Drodzy zebrani, a szczególnie Wy, młodzi mieszkańcy Zamościa
Historia, którą dziś wspominamy, to przejmująca lekcja patriotyzmu, lojalności i odwagi. Ci młodzi żołnierze nie atakowali więzienia dla sławy czy uznania. Kierowali się najwyższym poczuciem obowiązku i żołnierską solidarnością, nie zgadzając się na to, by ich koledzy z oddziałów Armii Krajowej byli upadlani i torturowani przez nową władzę. Ich brawurowy czyn był jasnym sygnałem, że duch wolności w narodzie polskim jest niezniszczalny.
Dzisiaj, stojąc przed tymi murami, oddajemy im głęboki pokłon. To właśnie dzięki niezłomnej postawie takich bohaterów jak żołnierze kapitana „Urszuli”, możemy dziś żyć i budować naszą przyszłość w wolnym kraju. Ich zasługi dla niepodległej Polski nigdy nie zostaną zapomniane.
Dziękuję służbom mundurowym i wszystkim Państwu za obecność. To ważne, że Zamość pamięta o swoich żołnierzach.
Dziękuję za uwagę.
Więcej informacji o akcji także tutaj:
https://akzamosc.pl/wp-content/uploads/2021/03/Polski_bandyta_z_Zamojszczyzny.pdf
Relacja z uroczystości w mediach:
https://www.zamojska.pl/artykul/6161,80-rocznica-odbicia-wiezniow






